Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 października 2016

Málaga.

Plan A na Málagę był taki, że wypożyczymy samochód i w cztery dni zjeździmy sporą część Andaluzji. Plan A nie wypalił, bo ja myślałam, że to Marietta wypożyczyła samochód, a ona – że ja. W ten oto sposób powstał plan B. Plan B polegał na leżeniu plackiem na plaży i schodzeniu Málagi wzdłuż i wszerz. Plan B nie wypalił w stu procentach, bo przez jeden pełny dzień wyjazdu padało. Dobrze, że pierwszego dnia wykąpałam się na zapas, bo dzięki temu mam w tej podróży dobry średni wynik wynoszący jedna kąpiel w morzu na dzień. 

A puentę do tej historii niech stanowi ten plakat Loesje.



































czwartek, 22 września 2016

Mam w dupie małe miasteczka... albo i nie. Leszno.

Rzadko podchodzą do mnie ludzie, żeby poprosić o zrobienie im zdjęcia. Ale czasem jednak się to zdarza. W Lesznie właśnie się zdarzyło, dlatego w tym poście będzie jedna taka fotografia. Robię często fotki "z ukrycia", ale kiedy ktoś jest taki bezpośredni, zwykle zbija mnie to z pantałyku i zdjęcie wychodzi gorsze niż normalnie. Czyli muszę popracować nad refleksem.

Poza tym w Lesznie było fajnie. Choć ciemno i zimno. Najbardziej lubię podróżować właśnie zimą. Nie na darmo nazywam się Grudzień.