Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gorce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gorce. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 lutego 2015

Sanna w Gorcach.

W Nowy Rok wybraliśmy się na kulig. Kiedy się na niego zapisywałam, nie miałam pojęcia, że będzie to kulig tradycyjny, a nie zwyczajny - na małych sankach za traktorem. Zobaczywszy przez okno sanie i konia, poczułam wielką ekscytację!

A potem ruszyliśmy w drogę i przechodnie patrzyli na nas zazdrośnie. ;)




Mieliśmy też ognisko...



... a potem ruszyliśmy w drogę powrotną. :)


środa, 28 stycznia 2015

Turbacz skąpany w słońcu. ;)

W Sylwestra dopisała nam pogoda, więc postanowiliśmy znów udać się na Turbacz.


Tym razem po widok na Tatry. :)




No i trzeba przyznać, że widoki były naprawdę niesamowite. < 3






Pług pod schroniskiem. :)

Kiedy byliśmy tam kilka dni wcześniej koło bałwanka stał kotek. W Sylwestra zasypało go już do cna. :)





Udało nam się też załapać na zachód słońca. :)

A na koniec trochę lokalnych smaczków. ;)

niedziela, 25 stycznia 2015

Gorc.

W drodze na Gorc spotkało nas sporo niespodzianek. Najpierw śnieg walił jak głupi, tak że ledwo dało się iść, potem wyszło słońce, a jeszcze potem troszkę się zgubiliśmy. ;) Musieliśmy się więc podzielić, bo my miałyśmy wachtę w kuchni na obiadokolację i nie mogłyśmy się spóźnić. Ostatecznie udało nam się dotrzeć na czas, a jedzonko też było pyszne - kasza jaglana z sosem serowym i warzywami. :)